Aby widzieć lepiej
Podczas eksploatacji 126 może niektórzy posiadacze (o zdrowych
zmysłach - wszyscy!!!!) mają pewien niedosyt, jeśli chodzi
o oświetlenie oczywiście (o inne podzespoły raczej też). Można
wprowadzić pewną modyfikację, w końcu po to powstała ta
publikacja. Testowano żarówki ksenonowe. Dają one prawie
dwukrotnie więcej światła przy takiej mocy jak H4 (przy takim
samym poborze prądu), ale świecą, jak to się określa - na blado,
a w zasadzie na niebiesko. Przy czym, Drogi Czytelniku, "żarówka
ksenonowa" to taka, w której zamiast wolframowego żarnika świeci
gaz - szlachetny ksenon. Nowoczesne samochody mają jednak
reflektory ksenonowe, a nie żarówki... nie daj się zwieść ogłupiającej
reklamie. Czytelnik powinien wiedzieć, że niedoskonały niewątpliwie
narząd, jakim jest ludzkie oko, najgorzej widzi właśnie światło
niebieskie.
Poza tym, przy takim oświetleniu kontrast jest bardzo słaby, co
powoduje, że mamy trudności z odróżnieniem konturów
przedmiotów. Jest to bardzo niekorzystne (i niebezpieczne)
zjawisko, oko się męczy.
Rada jest prosta. Należy zamontować żarówki H4 - 100W/55W lub
100 W/90 W, jeśli mamy alternator. Jeśli jest to starszy model 126
i nie ma przekaźników , to trzeba założyć. W przeciwnym wypadku
grozi to wypalaniem styków przełącznika (długie - krótkie) i jego
wymianą.
I proszę zapomnieć o ksenonach.



